Tuesday, February 7, 2012

Marcin Mastalerek [WYWIAD]

Autor: Tomek Skupieński Styczeń - 30 - 2012

Z posłem Marcinem Mastalerkiem, szefem Forum Młodych PiS, rozmawiałem o jego planach na trwającą kadencję, aktywności w internecie, kampanii wyborczej i amerykańskich prawyborach.

Tomek Skupieński: Mimo młodego wieku udało się panu zostać radnym sejmiku, szefem klubu w sejmiku, szefem młodzieżówki a teraz posłem. Co poradziłby pan młodym ludziom, którzy chcą wkroczyć w świat polityki? Co mają robić, żeby ich kariery rozwijały się tak błyskotliwie jak pańska?

Marcin Mastalerek: Mówienie, że moja kariera jest błyskotliwa to jednak gruba przesada (śmiech), chociaż to prawda, że jest niewielu posłów młodszych ode mnie czy w moim wieku. W tym sensie, to że zostałem posłem to oczywiście sukces. Jednak zanim zostałem posłem, czy radnym sejmiku kilka lat działałem w Prawie i Sprawiedliwości. Na moją dzisiejszą pozycję polityczną pracuję od 2003 roku, od tego roku aktywnie działam w partii. To, że dzisiaj jestem posłem to nie efekt przypadku, ale kilkuletniej pracy. Młodym ludziom chcącym angażować się politycznie mogę radzić, aby wytyczali sobie cele, a potem ciężką i konsekwentną pracą dążyli do ich realizacji. Oczywiście te cele muszą być oparte na racjonalnych podstawach. I bardzo ważna jest cierpliwość, nie poddawanie się nawet gdy coś chwilowo nie idzie po naszej myśli. Trzeba też nieustannie uczyć się, pracować nad sobą, zdobywać doświadczenie.

TS: Co było najważniejszym elementem pańskiej kampanii wyborczej w 2011? Outdoor? Spotkania bezpośrednie? Zaangażowanie wolontariuszy? Internet?

MM: W swojej kampanii postawiłem na kontakt bezpośredni. Przez kilka tygodni osobiście rozdawałem ulotki, rozmawiałem z mieszkańcami mojego okręgu, szczególnie w takich miejscach gdzie przewija się sporo ludzi, jak np. bazary. Te rozmowy, czasami krótkie, czasami dłuższe trudno mi dzisiaj zliczyć. Kampanię bezpośrednią wspierałem plakatami i niewielką liczbą billboardów. Starałem się być także aktywny medialnie, szczególnie w mediach lokalnych.

TS: Jakie są pańskie cele na tę kadencję sejmu? Co chce pan zrobić dla Polski, a co dla regionu, z którego został pan wybrany?

MM: Proszę pamiętać, że jestem posłem partii, która jest w opozycji. Obecny sejm będzie raczej podobny do poprzedniego. Mająca większość koalicja PO-PSL może przegłosować wszystko, a nawet najbardziej sensowne propozycje opozycji będą najprawdopodobniej odrzucane. Tak niestety było w poprzedniej kadencji i w tej chyba na lepsze się nie zmieni. Pokazują to chociażby ostatnie głosowania nad budżetem, kiedy wszystkie poprawki opozycji zostały odrzucone. Posłowie koalicji PO-PSL z województwa łódzkiego głosowali przeciwko poprawkom korzystnym dla naszego województwa. Zwyciężyła lojalność wobec partii, a nie wyborców. Mimo takiego zachowania koalicji PO-PSL na pewno będę wspierał wszystkie inicjatywy i inwestycje korzystne dla województwa łódzkiego i jego mieszkańców. Taką inwestycją jest chociażby budowa Kolei Dużych Prędkości (KDP). Niestety minister transportu ogłosił ostatnio, że realizacja tego projektu zostaje odłożona na później. Mam nadzieję, że łódzcy parlamentarzyści z koalicji rządowej będą przekonywać ministra transportu do zmiany decyzji. Mają w tym moje poparcie, przecież budowa KDP służy także mieszkańcom województwa łódzkiego. Z tym projektem mocno związana jest budowa nowego dworca kolejowego w Łodzi. W obecnej kadencji sejmu chcę zająć się także sprawami, które dotyczą młodych ludzi. Regulacje prawne ułatwiające zakładanie absolwentom własnych firm, czy zachęcające do zatrudniania przez pracodawców młodych ludzi, uregulowanie nadużywania tzw. umów śmieciowych, czy pilnowanie, aby koalicja rządowa nie wprowadziła płatnych studiów na uczelniach publicznych to sprawy, którymi chcę się zająć. Oczywiście jeśli wyborcy będą mi zgłaszać sprawy, które są ważne dla nich, dla województwa łódzkiego, czy dla Polski to też będę je podejmował.

TS: Jak zamierza się pan komunikować z wyborcami jako poseł? Czy można się z panem kontaktować przez internet, czy stawia pan na tradycyjne dyżury poselskie?

MM: Jestem posłem pierwszej kadencji, nie miałem wcześniej biura poselskiego, jak ci posłowie którzy ponownie zostali wybrani do sejmu, dlatego trochę czasu zajęło znalezienie lokalu na biuro i uruchomienie go. Już niedługo kontakt z moim biurem będziemy możliwy zarówno telefonicznie i mailowo.

TS: W internecie prowadzi pan blog i publikuje na portalu wpolityce.pl. Nie ma pan strony internetowej, Fan Page’a na Facebooku ani konta na Twitterze. Tak pozostanie, czy planuje pan w przyszłości korzystać z któregoś z tych mediów?

MM: Taka aktywność internetowa to mój przemyślany wybór. Uważam, że aktywność w Internecie, żeby miała sens musi być systematyczna, a nie na zasadzie „mam konto na Twitterze i dodaję jeden wpis na miesiąc”. Blog i publikowanie na portalu wpolityce.pl daje mi możliwość systematycznego wypowiadania się w interesujących mnie kwestiach. Mam swoje konto na Facebooku i kilkuset znajomych. Oczywiście w planach mam uruchomienie strony internetowej, ale nie śpieszę się z tym, bo chce, żeby to była porządna strona, bogata w treści. Co z tego, że jakiś poseł uruchomi stronę, która jest potem aktualizowana raz na kwartał. Nie jestem entuzjastą takich pozornych działań. Reasumując moja aktywność w Internecie nie jest może oszałamiająca, ale w moim przekonaniu jest przemyślana. Nie tworze bytów internetowych, żeby tylko istniały. Wolę na porządnie zająć się pisaniem bloga i publikowaniem na wpolityce.pl. Oczywiście w przyszłości nie wykluczam innych działań w Internecie.

TS: Jakie ma pan pomysły jako szef młodzieżówki, aby zachęcić młodych ludzi do aktywności w PiS lub wybierania tej partii w wyborach. Czy pana zdaniem możliwe jest sprawienie by „PiS stał się modny” wśród młodych ludzi i jak tego dokonać?

MM: Chcę mocno podkreślić, że PiS jest pierwszą partią, która przygotowała specjalny program skierowany do ludzi młodych. Dwukrotnie bo w 2009 i 2011 roku przedstawiliśmy dwa dokumenty programowe: „Inwestycja w przyszłość. Prawo i Sprawiedliwość dla młodych” oraz „Prawo i Sprawiedliwość. Szansa dla młodych”. W obu przypadkach byłem szefem zespołu, który te programy przygotował. Polecam lekturę tych dokumentów, bo tam są dość szczegółowo opisane nasz propozycje dla ludzi młodych. Tutaj krótko mogę powiedzieć, że zarówno w naszym programie jak i działalności mocno podkreślamy, że trzeba zlikwidować sztuczne bariery, które ograniczają rozwój młodego pokolenia. Chcemy rozbić ten betonowy sufit, który powoduje, że młodzi ludzie po studiach muszą emigrować za chlebem. Na pewno żeby zyskać większe poparcie wśród młodego pokolenia musimy przekonać młodzież, że propozycje programowe PiS są w ich interesie, że znoszenie barier ograniczających ich aktywność jest dla nich korzystne. To PiS był zawsze przeciwko wprowadzeniu odpłatności za drugi kierunek studiów, a Platforma za. Walka o bezpłatne studia na uczelniach publicznych to nasz priorytet. Stawiamy także na aktywną walkę z bezrobociem wśród młodych, które dzisiaj jest na bardzo wysokim poziomie. Chcemy wprowadzać ułatwienia dla przedsiębiorców zatrudniających absolwentów, ułatwienia i ulgi podatkowe dla młodych ludzi zakładających własne firmy. Trzeba także ograniczyć powszechność tzw. umów śmieciowych.

W swoich działaniach musimy też pokazywać, że wbrew przyprawianej nam gębie nie jesteśmy „partią obciachu”. My nie chcemy cenzurować Internetu. Jesteśmy ugrupowaniem, które uważa, że każdy młody człowiek bez względu na miejsce urodzenia, pochodzenie społeczne, czy status materialny rodziców powinien mieć prawo do dobrej edukacji, a potem do realizacji w życiu zawodowym. Dziś w wielu przypadkach o sukcesie nie decydują zdolności i wykształcenie, a znajomości i status społeczny rodziców oraz sztuczne bariery prawne występujące np. w wielu korporacjach zawodowych. Chcemy te bariery usunąć.

Mocno podkreślamy, że nakłady na edukację i naukę należy traktować jako inwestycję w przyszłość. Inwestycję, która zwróci się z procentem w postaci dobrze wykształconego pokolenia, a to znowu przełoży się na szybszy rozwój gospodarczy. To są nasze priorytety programowe. Jak pokazują ostatnie sondaże wśród młodych PiS ma coraz lepsze notowania.

Nie będę zdradzał szczegółowych pomysłów na naszą aktywność, bo lepiej chwalić się efektami pracy, a nie tylko planami.

TS: „Aniołki Kaczyńskiego”, piękne kandydatki PiS nie dostały się do Sejmu. Czy ich potencjał będzie nadal wykorzystywany w partyjnym marketingu np. w działaniach młodzieżówki?

MM: Bardzo żałuję, że Koleżankom tym razem się nie udało, ale wierze, że mają przed sobą przyszłość i kolejne wybory zakończą się dla nich sukcesem, jeśli oczywiście będą chciały dalej angażować się w działalność polityczną. To indywidualna decyzja każdej z Koleżanek. Jeśli Koleżanki będą chciały angażować się publicznie to Prawo i Sprawiedliwość na pewno może wiele zyskać na ich aktywności.

TS: Czy obserwuje Pan kampanię wyborczą w USA? Jeśli tak, to który z kandydatów Partii Republikańskiej jest Panu najbliższy i dlaczego?

MM: Staram się na bieżąco przyglądać republikańskim prawyborom. Obaj faworyci tych prawyborów, zarówno Mitt Romney jak i Newt Gingrich mają swoje zalety, ale też i sporo wad, które mogą przyczynić się do porażki w starciu z Barackiem Obamą. Dlatego żałuję, że ze względu na wiek, w tej prawyborczej batalii nie bierze udziału John McCain, byłoby mi do niego najbliżej. Cztery lata temu przegrał z Barackiem Obamą, bo wtedy w Ameryce był klimat, nastrój, oczekiwanie społeczne na kogoś młodego, dynamicznego. Było ogromne zapotrzebowanie na Obamowe hasła: „Change We Can Believe In”, „Change We Need” oraz „Yes We Can”. Dzisiaj, gdyby ponownie starli się Obama z McCainem, ten drugi miałby duże szanse pokonać obecnego prezydenta USA. Wielu Amerykanów jest rozczarowanych prezydenturą Obamy. To oczywiście hipotetyczne rozważania, bo McCain nie kandyduje. A wracając do republikańskich prawyborów to mam nadzieję, że wygra kandydat, który będzie miał propolskie nastawienie, będzie opowiadał się za mocnymi więzami euro-atlantyckimi, dla którego NATO będzie podstawą bezpieczeństwa, a sprawy europejskie będą wysoko w hierarchii amerykańskiej polityki zagranicznej.

=====
Pobierz: „Jak skutecznie dotrzeć do wyborcy – bezpłatny poradnik dotyczący marketingu politycznego w internecie”
=====
Bądź na bieżąco! Śledź Fan Page:

====
Podobał Ci się post? Podziel się nim ze znajomymi:

Leave a Reply

Mucha ma kłopot w kontaktach z mediami?

Artykuł Michała Krzymowskiego we Wprost o nominacji Marka Wieczorka na wicedyrektora Centralnego Ośrodka Sportu wywołał burzę i sprowokował Joannę Muchę do ostrej reakcji. Teza artykułu jest taka, że minister Joanna Mucha, która korzystała z usług salonów fryzjerskich Wieczorka oraz z jego pomocy podczas kampanii, zatrudniła go ze względów pozamerytorycznych. Tekst wywołał duże zainteresowanie mediów i zdecydowaną reakcję minister Muchy, która [...]

Wpadki polityków po śmierci Szymborskiej

Śmierć noblistki Wisławy Szymborskiej wywołała wielkie poruszenie, także w internecie. Głos zabrali również politycy. Nie wszyscy w sposób fortunny. Największą gafę popełniła Wanda Nowicka, wicemarszałek Sejmu z Ruchu Palikota, która napisała na Twitterze: Coraz mniej wielkich ludzi – najpierw Havel, teraz Wisłocka To już kolejna wpadka Nowickiej z nazwiskami. Po udanym lądowaniu na Okęciu kapitany Wrony napisała: Niech żyje kapitan [...]

Marcin Mastalerek [WYWIAD]

Z posłem Marcinem Mastalerkiem, szefem Forum Młodych PiS, rozmawiałem o jego planach na trwającą kadencję, aktywności w internecie, kampanii wyborczej i amerykańskich prawyborach. Tomek Skupieński: Mimo młodego wieku udało się panu zostać radnym sejmiku, szefem klubu w sejmiku, szefem młodzieżówki a teraz posłem. Co poradziłby pan młodym ludziom, którzy chcą wkroczyć w świat polityki? Co mają robić, żeby ich kariery rozwijały [...]

Słaby spot SLD przeciwko ACTA

SLD przygotowało spot, w którym deklaruje, że jest przeciwko ACTA. Pomysł dobry, wykonanie słabe. Kluczowa informacja, że politycy Sojuszu w przeciwieństwie do przedstawicieli innych polskich ugrupowań, głosowali za odrzuceniem ACTA już w Parlamencie Europejskim, została umieszczona na samym końcu. Dziwi także dobór osób występujących w spocie. Rozpoznawalne są tylko dwie: Dariusz Joński i Leszek Miller, który dodatkowo łamie konwencję klipu i [...]

Obama śpiewa „Born this way” Lady Gagi

W internecie furorę robi zmontowane z wypowiedzi Baracka Obamy video, w którym amerykański prezydent „śpiewa” przebój Lady Gagi „Born This Way”. Janusz Omyliński w serwisie „Kampania na żywo” zauważa, że: Ogrom pracy włożony w ten krótki klip pozwala się zastanawiać, czy nie jest to opłacone działanie kampanijne na rzecz Baracka Obamy Ja też od razu pomyślałem, że filmik to działanie [...]