Monday, October 3, 2011

Ofensywa marketingowa rządu

Posted by Tomek Skupieński On Marzec - 24 - 2011

Donald Tusk popełnił niedawno dwa artykuły w Gazecie Wyborczej. Minister Rostowski w poniedziałek starł się w debacie odnośnie OFE z prof. Leszkiem Balcerowiczem. W sobotę Premier weźmie udział w programie Marcina Mellera „Drugie śniadanie mistrzów”, gdzie będzie przekonywał do swoich racji artystów, którzy niedawno publicznie zadeklarowali zaprzestanie popierania PO lub wyrazili wątpliwości co do skuteczności rządów PO – Zbigniewem Hołdysem, Pawłem Kukizem i Tomaszem Lipińskim. Co to wszystko oznacza?

W mojej ocenie jest to świadectwo tego, że rząd przeszedł do ofensywy marketingowej. Do końca 2010 roku rząd spokojnie realizował swoją politykę komunikacyjną. Przedstawiał mediom swoje sukcesy, dobry wizerunek Premiera a niewygodne tematy przykrywał „wrzutkami” odwracającymi uwagę opinii publicznej od tematów dla rządzących niewygodnych.  Media były dość pobłażliwe wobec rządu przedstawiając go w pozytywnym świetle i akceptując kolejne „wrzutki”. Nagła zmiana nastąpiła wraz z końcem 2010 roku – przez media przetoczyła się fala krytyki wobec sytuacji na kolei, planowanej zmiany OFE oraz porażki odnośnie raportu dot. katastrofy smoleńskiej. Obecnie zdaje się, że media powróciły do raczej przychylnego spoglądania na poczynania rządu, jednakże pomny nauczki z początku roku obóz rządzący postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Premier osobiście napisał dwa teksty do Gazety Wyborczej i wystąpi w TVN a minister Rostowski został wystawiony do telewizyjnej debaty. Rząd najwyraźniej nie jest już pewien przychylności mediów i woli aby przekaz w nich publikowany pozbawiony był ryzyka jakichkolwiek zniekształceń.

Cena za mało zniekształcony przekaz może jednak być duża – minister Rostowski wcale nie musiał przyzwoicie wypaść w debacie z prof. Balcerowiczem a Premier wcale nie musi dobrze wypaść w sobotnim programie Marcina Mellera. Jakakolwiek poważna wpadka w takich działaniach może być początkiem marketingowej równi pochyłej. Wyobraźcie sobie, co by się stało gdyby w poniedziałek minister Rostowski poległ zdecydowanie w debacie z prof. Balcerowiczem? Media miałyby używanie przez najbliższy miesiąc. Podobnie może stać się w najbliższą sobotę, jeśli któryś z artystów ostro przyciśnie premiera do muru bezpośrednią i agresywną wypowiedzią. Rządowi specjaliści wolą najwyraźniej zaryzykować „porażkę w boju” niż patrzeć jak ktoś „przekłada wajchę”. Bardzo słusznie.

=====
Pobierz bezpłatny poradnik:

=====

 

Podoba Ci się mój post? Podziel się nim ze znajomymi.

Leave a Reply

*

Jak skutecznie dotrzeć do wyborcy?

Na Facebook’u założyć Fan Page czy profil indywidualny? Czy konto na Twitterze jest potrzebne? Czy mogę zrezygnować ze strony internetowej? [...]

Podoba Ci się mój post? Podziel się nim ze znajomymi.

Joński i Makowski biorą Łódź

Dariusz Joński i Krzysztof Makowski bardzo dobrze komunikują się z Łodzianami. Dariusz Joński wytrwale i systematycznie pracuje na swój wizerunek, [...]

Podoba Ci się mój post? Podziel się nim ze znajomymi.